blogowe Wino i destylaty

Blurppp idzie po prośbie

Napisał Blurppp

Szanowni

To już ponad osiem lat jak z mniejszą lub większą częstotliwością pisze dla was. Co napiszę czyta w zależności od treści, pogody i pory roku miedzy 600 a 1200 osób dziennie. W sumie spora grupa, a teraz mam do was prośbę, prośbę o wsparcie. Ale nie bójcie się, nie będę wam sięgał do kieszeni, choć spraw jak najbardziej dotyczy pieniędzy.

Jak zapewnię zdajecie sobie sprawę, prowadzenie bloga wymaga nie tylko czasu, ale i wiąże się z pewnymi kosztami. Trzeba opłacić domenę, hosting, czasami kupić jakieś wino. Tymczasem blog nie zarabia, bo nie ma zarabiać, taka od początku była filozofia jego istnienia, czasami, raz w roku, czasami raz na półtora roku trafi mi się jakaś mini współpraca która pozwoli pokryć koszty, a czasami się nie trafi. Wtedy koszty biorę na siebie i znoszę to z godnością, przecież dostaje wina do degustacji. To prawda, ale winem za serwer i domenę nie zapłacę.

Teraz pojawiła się szansa byście mnie wsparli, a do tego nic na to nie wydali, ba sami coś zyskali. Otóż postanowiłem na chwilę wejść w system afiliacyjny, do tego związany z bankiem. I zrobiłem to, choć na bankach znam się jak kura na motoryzacji, to znaczy wiem, że banki istnieją, i żeby podchodzić do nich z ostrożnością. Czasami jednak nie ma wyjścia i iść w nieznane.

A teraz już w krótkich słowach o co was proszę, otóż chcę was namówić byście sobie założyli konto bankowe w M Banku. Jeżeli to zrobicie i w ciągu miesiąca dokonacie 5 transakcji bezpłatnie wydana kartą do konta to otrzymacie jeszcze wart 100 zł kupon do Zalando (można zamienić na 100 zł gotówka) i 150 zł zwrotu na kartę, w zależności od ilości transakcji jakie wykonacie w ciągu 6 miesięcy.

Tyle dla was, a ja z każdego konta założonego za pośrednictwem blurppp’a dostanę 150 zł. Jeżeli zrobi to 3 z was będę miał na hosting i domenę, jeżeli 10 to zafundujecie mi winiarski weekend w Tokaju, a jak 30 to polecę na winiarskie rozpoznanie Teju w Portugalii. Słowem docenicie mój wysiłek i tysiące godzin jakie w ciągu ostatnich lat włożyłem w bloga. Tak to by tysiące godzin. Na blogu dziś są 1963 wpisy, każdy przygotowywałem średnio 90 minut, te informacyjne powstają w kilkanaście minut, ale te przekrojowe i po kilka godzin, do tego zdjęcia, samo złożenie wpisu itd.  Policzcie ile to pracy, doceńcie i spróbujcie zrozumieć, dlaczego zdecydowałem się was poprosić o wsparcie.

Jak pomóc blurppp’owi

  1. Wszystkie opisane kroki zrób do końca maja 2018.
  2. Wyłącz AD Blocka, inaczej nie zobaczysz banerów reklamowych.
  3. Wejdź na dowolny wpis na blogu, na górze i na dole wpisu znajdziesz baner M Banku, kliknij go.
  4. Zostaniesz przeniesiony na specjalna stronę ( ważne by odbyło się to z linku na moim blogu).
  5. Wypełnij krótki formularz.
  6. Na kolejnej stronie złóż wniosek o konto, prywatne lub dla małej firmy (możesz obydwa, o ile masz regon czyli jesteś przedsiębiorca lub samozatrudnionym), ważne byś wybrał opcję z kartą do konta. Przy wypełnianiu wniosku zostaniesz poproszony o podanie kodu osoby polecającej, wpisz: blurppp .
  7. Kurier dostarczy ci umowę do domu, podpisz ją.
  8. Aktywuj konto w serwsie www M Banku, lub w aplikacji na Androida
  9. Do 10 dni dostaniesz osobną przesyłką kartę płatnicza, aktywuj ją w bankowości elektronicznej lub w aplikacji.
  10. Spełnij warunki akcji – wykonaj 5 transakcji kartą, na dowolne, nawet symboliczne kwoty. 
  11. Do dnia 20.07.2018 Zostaniesz powiadomiony o nagrodzie (100 zł lub bon do Zalando), i zwrocie na konto wypracowanej kwoty, maksymalnie 150 zł.
  12. Tego samego dnia ja otrzymam prowizje w ramach programu afiliacyjnego.

Jak widzisz nic na tym nie tracisz a nawet zyskujesz, a równocześnie pozwolisz mi zebrać środki na funkcjonowanie i dalszy rozwój blurppp’a. Klasyczna sytuacja win-win.

Przepraszam, że zwracam się do was z tą prośba, ale uznałem, że po ponad ośmiu latach mam do tego prawo, znamy się już wystarczająco dobrze. Alternatywą jest zaśmiecenie bloga treściami reklamowymi, sponsorowanymi i banerami, a tego bym nie chciał.  Sam baner zniknie ostatniego maja.

Liczę na waszą życzliwość i wasze wsparcie.  

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl