Wino i destylaty

Biedronka po hiszpańsku 2017

Napisał Blurppp

Na półki Biedronki trafiły już wina z Francji spychając te z Hiszpanii na miejsca mniej eksponowane. Zupełnie jak by ktoś próbował nadrobić styczniowy bezruch. Stało się, choć nie była to najmądrzejsza decyzja, bardzo ciekawa oferta hiszpańska nie miała czasu by zaistnieć. Szkoda bo była naprawdę ciekawa (jak na dyskontowe warunki) propozycja, do tego dobrze skonstruowana.

Kluczem jest tu słowo dywersyfikacja, czyli było tam dla każdego coś dobrego. Spróbowałem 6 win i jest fajnie, o ile pamięta się na jakim poziomie cenowym a przede wszystkim funkcjonalnym jesteśmy. Do dyskontu nie chadza się po emocje a po poprawność i brak wad.

Swoją drogą rozmowa o emocjach na tym poziomie cenowym jest mocnym nieporozumieniem. W wypadku piw ukuło się określenie „sesyjne” i tłumaczy się to tak:

Sesyjność w piwie polega na łatwości jego przyswajania

W świecie win mówimy o pijalności. I ten jeden element, czyli właśnie pijalność dla większości konsumentów jest wystarczający. To też cieszy mnie, że wszystkie spróbowane wina okazały się zwyczajnie bardzo pijalne a przy tym nierujnujące kieszeni.  

Przy okazji hiszpańskiej szóstki spróbowałem też trzech win z nowej formuły biedronkowego programu. Dotychczas w ramach akcji raz na dwa tygodnie pojawiała się butelka w promocyjnej cenie. Od lutego są to trzy różne etykiety, w założeniu odmienne stylistycznie, raz na miesiąc. Dzięki temu wina maja być dłużej dostępne dla klienta. Ma to sens przy milczącym założeniu, że wina wybrane do akcji będą atrakcyjnie nie tylko cenowo ale również a może przede wszystkim w smaku. Do tej pory bywało różnie.

Zostawmy jednak gdybanie i spójrzmy na te 8 win z bliska.

Jaume Serra Cava Pata Negra Semi-seco

Wino dostępne zarówno w ramach akcji Sommelier Poleca jak i w ramach oferty hiszpańskiej. Ta niebocznikowana cava ma właściwie same zalety, jest rześka, czysta, wyraziście owocowa i jedną wadę, która spycha w cień wszystkie zalety – męczący wysoki cukier. Z drugiej strony zachowując uczciwość trzeba powiedzieć, że jest też kwasowość, ale nie ma jej na tyle by sobie z tym cukrem poradzić. Nie podejrzewam jednak, żeby to przeszkadzało większości, zwłaszcza tym co kupili to wino z myślą o walentynkach. Za czysty ton jabłek plus za słodycz minus, łącznie wino na 3.0 – dostateczne. Cena 16,99 zł

Eidosela Rias Baixas Albarino 2015

Eidosela niczego nie udaje, jest relatywnie tanim albarino zachowującym swój szczepowy charakter. Jest tu fajna słona mineralność na tle której nieźle odcina się jabłkowa owocowość podkreślona cytrusową kwasowością. Nie robi już takiego wrażenia na mnie jak w roku 2011, ale to chyba bardziej moja niż wina wina. Mimo wszystko wciąż jest to pewny wybór choćby do codziennego dania z ryb. Cena 29,99 ocena dobre minus – 3,75.

Masion Fortant Lux Royal 2016

Francuz pośród Hiszpanów, kolejne wino z akcji Sommelier Poleca. Ten prowansalski róż może się podobać o ile popatrzymy na niego w kategorii wina gastronomicznego a nie tarasowego. Ma przyjemny kwiatowo-wisniowy nos i zdecydowanie wytrawne, soczyste usta. Miłośnicy landrynek w butelce od wina będą zawiedzeni, cukru to malutko. Mnie przekonuje, podałbym do czegoś z kuchni azjatyckiej albo do sałatki z pomidorami i indykiem. Jest dobre czyli 4.0, cena 21,99 zł.  

Vinedos Fontana Ucles Monte Carbonero 2015

Jeżeli po winie z dyskontu zamiast przesadnych emocji oczekujecie rozsądnego stosunku jakości do ceny to po pierwsze macie równo pod sufitem, po drugie to wino dla was. Za niecałe 12 zł dostaniecie rozsądnie użytą (czytaj nienadużytą) beczkę która pozwoliła zaistnieć owocom leśnym i zachować winu pewną zwiewność. Fajne przez swoją bezpretensjonalną pijalność dzięki czemu zasługuje na 4.0 – dobre.   

Altos de Tamaron Roble 2015

Największe rozczarowanie. Nie smakowało mi przed laty, nie smakuje i teraz. Ewidentnie Ribera del Duero zaczyna zmonetaryzować swój sukces a przy tym niestety rozmienia się na drobne. Mało tu wiśni, mało smaku za to beczka (kakao, kawa, suszone zioła) nie jest przesadzona. Szkoda, bo liczyłem na soczystą owocowość i wyrazistą kwasowość, a jest miałko. Wino dostateczne minus 2,75 kupicie za 19,99 zł

Ophicus Gran Reserva 2010

Trzecie i ostatnie wino lutowego wydania promocji Sommelier Poleca. Z kilku reserv które próbowałem ta przekonuje mnie najmniej.  Nos jest całkiem fajny, jest i ton ziołowych, są wyraziste czerwone owoce, gorzej natomiast w ustach. Garbnik jest suchy i męczący, brak wykończenia które tonowałoby ogólną surowość. Nie miałem okazji spróbować z jakimś ciężkim mięsnym daniem, może wtedy zaprezentowałoby się lepiej. Na ten moment 3.0  czyli dostateczne. Kupicie za 24,99 zł

Bodegas Paniza Carinena Gran Reserva La Fea 2010

Druga z reserve I chyba ciekawsza od pierwszej. Nos tu bardziej owocowy, czystszy i bardziej intensywny. Oczywiście jest też całe stado tonów beczkowych. Usta na zbliżonym poziomie co u poprzednika, co oznacza sporo suchego garbnika.Nie każdemu przypadnie też do gusty ostra kwasowość. Znów do picia potrzebne coś intensywnego na talerzu, pite solo nie zachwyci. Za to etykietka bardzo ładna. Moja ocena to 3,5 czyli dostateczne plus. Cena 24,99

Burgo Viejo Rioja Reserva Licenciado 2010

Mój zdecydowany faworyt w tej ofercie. Pijałem go w Hiszpanii z dużą przyjemnością ( stoi tam w sklepach specjalistycznych i jest wyceniany w przedziale 15-20 euro). Stanowi w jakiś sposób przeciwieństwo La Fea. Tam piękna etykieta i mało ciekawe wnętrze, tu odstraszająca metaloplastyka i ciekawe wino. W nosie sporo dobrego owocu, pośród których dominują śliwki, do tego wyrazisty, może dla niektórych zbyt wyrazisty beczkowy, lekko dymny makijaż, ale to w końcu Rioja. W ustach solidny, przyjemny garbnik, niezła kwasowość i dużo owocu. Dawno w Biedronce nie było tak dobrego wina. Jestem przekonany, że podane w ślepej degustacji śmiało stanęłoby w szranki z winami wycenianymi na 50-70 zł przez sklepy specjalistyczne. Mnie cena 39,99 zł za to wino nie przeraża. Oceniam na dobre plus – 4,5.

Przy okazji, to wino pokazuje kierunek w jakim powinna iści jakaś cześć oferty Biedronki. W każdej gazetce powinno znaleźć się jedno lub dwa wina z przedziału 35-45 zł, które u nas będzie tańsze od ceny w kraju pochodzenia. Biedronko niech twój największy atut czyli efekt skali wreszcie da odpowiednie rezultaty.  

Opisane wina otrzymałem od Biedronki

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl